Wiersz: Samotność


Chociaż przede mną otwiera swe podwoje I na swe łono zaprasza szczerze Ja samotności się boję. Samotności nie wierzę. Samotność jest zawsze w pobliżu, tylko ręką sięgnij. Jeśli się skusisz, zamieszkasz w ciemni. Będzie panią Twą złą i okrutną Zyska nad Tobą władzę absolutną. Są jednak rycerze w lśniącej zbroi I żaden z nich jej się nie boi I choć zła duszy królowa broni się wściekle Oni walczą z nią, uparcie i zaciekle Kim są ci wielcy mężowie Czy ktoś mi odpowie ? Tak - słyszę z oddali W której płomień nadziei się pali Bogini Minerwy to wysłannicy. Pieszo i na konnicy, W pancerzu przyjaźni I z dobra przyłbicy Wyrywają nas z samotności kaźni

Autor: Szaliński Krzysiek
Kategoria: Debiuty amatorskie
Klucze:
audi a6